Wszystkiego dobrego dla wszystkich moich znajomych (i nieznajomych ;) ) w Nowym Roku :)
Okazja do złożenia życzeń jest owszem bardzo dobra, ale tak poza tym, to całej tej radości do końca nie pojmuję. No może poza jednym aspektem – minął rok pod znakiem małych, krępych, zakompleksionych klonów w polityce, a to oznacza że już rok patrzenia na nich za nami. Koniec tej żenady jest coraz bliżej, a przy tym wszystkim na całe szczęście nasz kraj jeszcze istnieje ;)
Innym powodem do radości może być fakt że udało mi się kolejny rok przeżyć, przepchnąć 2 kolejne semestry na uczelni i dorobić się kilku rzeczy o których od dawna marzyłem :)
Poza tym to do śmiechu mi nie jest – bo całą tę radość równoważy świadomość, że kolejny rok minął, kolejny raz mój sylwester można nazwać planem awaryjnym no i kolejny raz obiecam sobie że za rok będzie lepiej. Patrząc na zapowiedzi tego co ma nam dzisiaj zaserwować TVP, to może i lepiej że chociaż ten plan awaryjny posiadam – nie będę musiał na to patrzeć :)
Tak wiec wszystkim wszystkiego dobrego, za rok świętowanie będzie tym większe jeśli przetrwamy kolejny rok z klonami na czele narodu, czego Wam i sobie życzę ;)