A dokładniej ze ściółką leśną ;)
Jadę sobie po leśnej ścieżce, a tu nagle koniec ścieżki. Jadąc powoli, trzymam sobie przedni hamulec i patrzę daleko w dół, czy jest opcja “na przełaj”, aż tu nagle zobaczyłem świat z perspektywy runa leśnego ;)
Szkoda, że nikt mnie nie filmował, bo musiało to wyglądać bosko – rower mnie przykrył, a ja sam wylądowałem przez kierownicę w sposób, który przypominać może chyba tylko pad siatkarski ;) Nawet jakimś cudem z pedałów się odpiąłem :D
Jak się potem okazało czyhał na mnie schowany za paprotką pień ściętego drzewa ;) Całe szczęście, lądowanie było miękkie i skończyło się na bolącym łokciu i jednym siniaku na nodze ;)
Obowiązkowo mapka poglądowa dla ciekawskich: ;)

WTF??!! Zniż loty nieco bo przez pare minut kminiłem co to za miejscówka!! Albo powiększ napis “Graniczna” bo teraz “is no good”
Przez: Kali w 29/05/2009
o 06:37
Hmm Kali – ten obrazek jest klikalny jakby co, a wtedy graniczną dojrzeć można nawet po spożyciu dużych ilości alkoholu ;) IMHO jest good :p
Przez: karolad w 29/05/2009
o 21:45